Co zrobiłby jej syn bez matki. Uczy jego dziewczynę, jak prawidłowo sprawić przyjemność swojemu synowi. Wszystko zaczyna się od delikatnego ssania kutasa. Następnie przechodzi do głębokiego obciągania w gardle. A potem zaczyna się pieprzenie we wszystkich pozycjach. Na misjonarza. Wchodzenie od tyłu w stylu na pieska. Podskakiwanie na kutasie od góry. Dziewczyna jest giętka jak gałązka. Wygina się dobrze we wszystkich kierunkach. I jęczy z rozkoszy. Ale cały filmik nie pozostawia myśli, kiedy by tu już wyruchać matkę.
Nauczycielka jest dość zaawansowana - pozwalać uczniom pieprzyć się przed nią i dawać jej rady jest fajne. Jasne, że na początku uczennica była trochę nieśmiała, ale to szybko minęło. Ja też uważam, że potrzebne są praktyczne lekcje seksu, wtedy będzie on właściwy i bezpieczny. I jeszcze ten facet spuścił się na cycki nauczycielki - przecież uczniowie muszą jej się jakoś odwdzięczyć za to, że ich nauczyła.
Kto chce